nazwy nauk administracyjnych

Sprawą ważniejszą od nazwy nauki powinna być jej przydatność, jednakże nazwa nauki również może mieć wpływ na jej poziom czy sposób postrzegania. W kwestii nazw nauk administracyjnych nadal istnieje wiele kontrowersji i spraw nieuzgodnionych, co jednakże nie zawsze musi świadczyć o problemach, lecz może być dowodem na możliwość funkcjonowania tu różnych nazw, jak i na potrzebę podejmowania o tym zagadnieniu dyskusji [1].

Wiedza, na której opiera się sztuka administrowania, wywodzi się z wielu nauk. Również objaśnianiem pochodzenia, znaczenia czy optymalnego kształtu nazw nauk administracyjnych zajmować się mogą rozmaite nauki, takie jak językoznawstwo czy metodologia nauk. Pamiętając, że nazwy wielu nauk mają swoje źródła w językach starożytnych, a procesy nadawania nazw naukom rozciągają się na przestrzeni wielu stuleci, należy także uwzględniać przy badaniu nazw nauk czynniki historyczne.

Nazwy nauk administracyjnych mają różny kształt w różnych językach narodowych, rozmaite są także ich klasyfikacje i sposoby rozumienia ich funkcji. Język polski w zakresie nazywania nauk korzysta zarówno z greki, łaciny, jak i innych języków. Ważnym zagadnieniem jest także zdolność języka polskiego do opisywania nowych zjawisk, znajdowania odpowiednich słów do ich określania, i nazywania zajmujących się nimi nauk.

Czasem powstawanie nauki znacznie wyprzedza moment nadawania jej nazwy. Czasem jednak inaczej, możliwość stworzenia nowej nauki wynika właśnie ze znajomości nazwy potencjalnie istniejącej nauki. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z rozwojem wiedzy o danym zagadnieniu, poczynając od bardzo potocznych i praktycznych spostrzeżeń, aż do budowania uporządkowanej metody danej nauki (np. biologia, rozwijająca się w oparciu o fakty dotyczące istot żywych znane od dawna), w drugim zaś przypadku zwykle nowa nauka budowana jest na zasadzie analogii do nauk już istniejących (np. ukrainistyka jako nauka analogiczna do wielu od dawna istniejących nauk o językach, czy socjologia muzyki, tworzona analogicznie do wielu innych szczegółowych nauk socjologicznych). Szczególnym motywem tworzenia nowej nauki jest pojawianie się nowego zjawiska (np. esperantystyka, socjologia internetu).

Znane są przypadki rozproszenia ogromnej wiedzy o konkretnym zjawisku w wielu różnych naukach, przy braku wyodrębnienia nauki zajmującej się wyłącznie tym zjawiskiem. Istnieje także zjawisko odwrotne, tworzenia podstaw metodologicznych i organizacyjnych do uprawiania danej nauki, jednakże nie owocujące rozwojem wiedzy na temat opisywanego przez nią przedmiotu.

Nie zawsze poszerzaniu wiedzy ludzkości na temat jakiegoś zjawiska towarzyszy uświadamianie sobie uprawiania nauki. Odwrotnie także zagłębianie się w pustosłowiu i formalny kontakt ze środowiskiem naukowym nie zawsze związany jest z działalnością naukową. Mimo, iż nie zajmujemy się tutaj ocenianiem powyższych zjawisk, mogą być one kolejnym dowodem na rzecz tezy o dużym znaczeniu odpowiedniego nazewnictwa, w tym również nazewnictwa nauk. Co więcej, oba opisane przypadki mogą także mieć miejsce w kontekście uprawiania konkretnej nauki - czyli nie każda osoba formalnie zajmująca się daną nauką, zajmuje się nią w rzeczywistości. Zauważmy jednakże, że nie zawsze ma to negatywny wpływ na wyniki prowadzonych badań, czy na możliwości wykorzystania wiedzy naukowej przez społeczeństwo.

Zagadnienia językoznawcze opisują niektóre kwestie związane z jak najbardziej podstawowymi problemami dotyczącymi wiedzy. Problemy badane przez niektóre nauki już dawno były objaśnione przez inne nauki, tylko że posługujące się innym językiem naukowym. Być może nowe nauki potrzebują przejść przez określone etapy rozwoju, kształtując własny aparat pojęciowy, jednocześnie zmagając się z problemem samookreślenia się nauki, i z próbami wyjaśnienia z perspektywy tej nauki nie tylko bezpośrednio badanego przez nią przedmiotu, ale także całego świata?

Zgodnie z hierarchią nauk Comte'a, nauki położone wyżej w tejże hierarchii korzystają z założeń, metod i dorobku nauk położonych niżej. Jednakże należy zauważyć, że dla wielu nauk podstawę tworzy nie tylko matematyka [2], ale także szeroko rozumiana filozofia [1]. Jeśli kiedyś za filozofów uważano po prostu osoby uprawiające jakąkolwiek naukę, to dziś filozofia utraciła na rzecz innych nauk wielkie przestrzenie badawcze, pozostawiając sobie jedynie zagadnienia uważane za najbardziej ogólne.

W naukach administracyjnych z pewnością odnajdujemy posługiwanie się informacjami zdobytymi przez inne nauki, lecz nie zawsze szeregowanie nauk pod względem znaczenia i wynikania jednych nauk z drugich jest tu rozwiązaniem optymalnym. Nie wystarczy także posługiwanie się analogiami, dotyczącymi np. wynikania socjologii administracji z psychologii administracji, choć pozornie nazewnictwo takie analogie sugeruje. Korzystanie z dorobku nauk ogólnych przez ogólne nauki administracyjne nie budzi wątpliwości i powinno mieć miejsce (np. korzystanie z socjologii przez socjologię administracji), z drugiej strony ogólne nauki administracyjne korzystają także z wiedzy ściśle administracyjnej, dostępnej dzięki tradycyjnej nauce administracji.

Użyte tu pojęcia "ogólne nauki" i "ogólne nauki administracyjne" wynika z założenia logicznego "cokolwiek opisuje cokolwiek", czyli że np. przy pomocy jakiejkolwiek nauki można opisać każde zjawisko. Zbudowane na zasadzie opozycji pojęcie "szczegółowe nauki administracyjne", oznaczające nauki, które opisują wyłącznie poszczególne części aparatu administracyjnego czy procesu administrowania, podkreślają przynależność do rodziny nauk administracyjnych i ukazuje ich w niej rolę.

Nazywanie nauk, jak i stawianie określonym naukom wybranych zadań badawczych opiera się w wielkim stopniu na konwencji i tradycji. Także czynniki personalne i organizacyjne wpływają na dominowanie danej nazwy konkretnej nauki, czy też na warunki organizacyjne, jak i na praktyczne znaczenie poszczególnych nauk. Spory językowe często wydają się mało znaczącymi, i choć niejednokrotnie pogląd taki znajduje potwierdzenie w rzeczywistości, to jednakże język używany jest także jako potężna broń nauki, jak i przeciw nauce.

Pojęcie "nauki administracyjne" może być dosyć wieloznaczne. Poza ugruntowanym na Wydziałach Prawa i Administracji sposobem jego rozumienia, przyjmującym za nauki administracyjne zespół nauk takich jak nauka administracji czy historia administracji, czyli nauk badających administrację, możemy zbudować kategorię nauk, analogiczną np. do kategorii nauk humanistycznych czy nauk empirycznych. Istnieje wiele nauk humanistycznych, czyli dotyczących człowieka i niektórych jego wytworów. Również licznie występujące nauki empiryczne oparte są zaś na doświadczeniu i metodzie indukcji. Zauważmy, że niektóre nauki mogą być zarówno humanistycznymi, jak i empirycznymi (np. socjologia, psychologia czy politologia), co więcej - obie kategorie grup nauk pozostawiają czasem wątpliwości klasyfikacyjne (np. w odniesieniu do takich nauk jak statystyka społeczna).

Zauważmy kilka innych możliwości rozumienia pojęcia "nauki administracyjne" czy pojęć pokrewnych. "Nauki administracyjne" mogą być tu rozumiane jako nauki istniejące w sposób administracyjny, czy też organizacyjno-formalny. Innym, być może ciekawszym, zagadnieniem jest pojęcie "nauk administrujących", jako posługujących się metodą administrowania. Z jednej strony często samo pojęcie nauki rozumiane jest jako związane z porządkowaniem wiedzy, czyli w pewnym sensie z administrowaniem tą wiedzą. Pojęcie "nauka administrująca" może odnosić się zaś do podmiotowego rozumienia pojęcia nauki - jako zespołu osób uprawiających naukę w sensie przedmiotowym - związanego z samorządnością zespołów naukowych czy autonomią uczelni. W szerszym natomiast znaczeniu powiązane być może z ideologią technokratyczną, zarządzaniem państwem przez naukowców, przywołującym platońskie rządy filozofów.

Pojęcie nauk administracji rozumiane być może również w znaczeniu nauk uprawianych przez administrację. Również nauka, rozumiana jako proces przyswajania wiedzy, może - w znaczeniu nauki administracji - odnosić się do szkoleń i zdobywania doświadczenia przez urzędników. Kolejnym sposobem rozumienia pojęcia nauk administracyjnych może być ich rozumienie jako "dobre rady administracyjne", w kontekście "nauki mędrców dotyczące administracji". W liczbie pojedynczej, konkretna nauka administracyjna, to np. praktyczna wiedza dotycząca konkretnego zagadnienia z zakresu procesu administrowania. Należy jednak pamiętać, że poruszamy się tu w sferze możliwości, i że generalnie przytoczone sposoby rozumienia opisanych pojęć nie są stosowane.

Tak jak może istnieć nieskończenie wiele nauk administracyjnych, tak może funkcjonować nieskończenie wiele ich nazw - nawet w ramach spójnego i logicznego systemu nauk. Wynika to zarówno z powodu możliwości badania administracji z punktu widzenia rozmaitych nauk (jeśli chodzi o ogólne nauki administracyjne), jak i z powodu możliwości wyodrębnienia jako przedmiot osobnej nauki wielu elementów zjawiska administracji.

Korzystanie z poszczególnych nazw nauk administracyjnych nie powinno opierać się na jednej, sztywnej regule, jednakże możemy wskazać na celowość mądrego używania tychże nazw. Zalecane mogą być najprostsze nazwy, nie zmniejszające jednak głębi i precyzji przekazu, ponadto wielką wartością jest zgoda, budowana na dobru wspólnym. To ostatnie jednak jest często - również na płaszczyźnie językowej - przedmiotem nieuczciwej walki politycznej, a faktycznie przyjmowane rozwiązania niekoniecznie są tożsame z rozwiązaniami najsłuszniejszymi.

Dziedzina wiedzy, mająca za główny przedmiot swoich badań administrację, znana jest pod wieloma nazwami. Poza nazwą "nauka administracji" czy też "nauka o administracji", używane są takie nazwy, jak "teoria administracji", "nauka administracji publicznej" czy po prostu "administracja". To ostatnie określenie wydaje się być odpowiednikiem anglojęzycznego określenia "Public Administration", a wielkie litery sugerują, iż nie mamy tu do czynienia z administracją publiczną jako zespołem urzędów, lecz z przedmiotem dydaktycznym. Co więcej, również w języku polskim wielka litera może zmieniać znaczenie pojęcia "administracja" - Administracja (pisana wielką literą) oznacza bądź kierunek studiów, bądź wydział jakiejś instytucji zajmujący się tak różnymi rzeczami, jak sprawy kancelaryjne, zarządzanie środkami materialnymi czy nawet bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że mianem administracji określane mogą być również pomieszczenia czy ludzie, związani z procesem administrowania. Co więcej, podziały te nie do końca są zbieżne z rozróżnieniem na administrację w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym. Do odpowiedniego zrozumienia znaczenia użytego w danym kontekście słowa "administracja" konieczna jest często znajomość kontekstu, wiedza o danej instytucji, doświadczenie czy intuicja.

Nazwa "nauka administracji" jest w pełni usprawiedliwiona i niekontrowersyjna, jeśli nie są rozwinięte badania należące do takich nauk, jak socjologia administracji, psychologia administracji, czy innych nauk mających za przedmiot swoich badań administrację. Po wyodrębnieniu się i ugruntowaniu takich dziedzin możliwych jest kilka podstawowych sposobów rozwikłania powstającego tu problemu. Po pierwsze, nauka administracji może stać się w tym przypadku filozofią administracji, mówiącą tylko o rzeczach dla administracji najogólniejszych, po drugie, nauka administracji może stać się przedmiotem dydaktycznym, korzystającym z tych nauk administracyjnych, które nie zostały jako samodzielne przedmioty dydaktyczne wyodrębnione, i po trzecie - nauka administracji może, dzięki oparciu się o tradycję takiego właśnie nazewnictwa, być nauką, zawierającą w sobie wszystkie nauki zajmujące się administracją. Zauważmy, że taka pozorna nielogiczność nie jest właściwa wyłącznie dla nauk administracyjnych, lecz ma również miejsce w wielu innych dziedzinach.

Ciekawych materiałów dotyczących nazewnictwa nauk administracyjnych mogłyby dostarczyć badania nad slangiem. Podając nieprecyzyjny przykład, przyjmijmy, że kiedy student kierunku prawo powie, iż zdał właśnie "administrację", może to oznaczać nawet zdanie egzaminu z przedmiotu prawo administracyjne. Taka sama wypowiedź studenta kierunku administracja raczej nie byłaby wystarczająco precyzyjna, z powodu pojawiania się na tym kierunku wielu przedmiotów mających w nazwie słowo "administracyjny" w odpowiednim przypadku. Student kierunku administracja w takim przypadku raczej powie o zdaniu "nauki" (w znaczeniu nauki administracji), czy "samorządu" (w przypadku egzaminu z przedmiotu prawo samorządu terytorialnego). Pomińmy tu rozmaite określenia poszczególnych przedmiotów, pozostawiając je socjologii czy polonistyce. Innym zagadnieniem są problemy dotyczące tłumaczenia nazw nauk administracyjnych między różnymi językami narodowymi. Z pewnością w komunikacji z członkami różnych subkultur jak i różnych narodowości mogą się kryć wielkie wartości.

W praktyce pewną wartość ma także znajomość skrótów nazw poszczególnych nauk. Umiejętność tworzenia skrótów ma znaczenie tak do układania i ogłaszania planów zajęć, jak i do sporządzania notatek czy np. w przypadku konieczności szybkiego zapisywania tychże nazw. Przykładowymi skrótami nazw nauk administracyjnych mogą być tutaj "n. adm." dla nauki administracji czy "pr. adm." dla nauki prawa administracyjnego. Wieloznaczności związane z nazwami nauk administracyjnych w specyficzny sposób potęgują się poprzez używanie skrótów. Należy jednak pamiętać, że takie wieloznaczności czasem są zamierzone, a nawet konieczne.

Granice między naukami a sztukami nie zawsze są precyzyjne. Sama administracja czasem zbliża się do nazewnictwa związanego z praktycznym wykorzystywaniem umiejętności (czyli z zagadnieniami należącymi do sfery sztuki), czasem zaś posługuje się słownictwem teoretycznym, bardziej kojarzonym z nauką. Nadmierna naukowość, rozumiana jako oddalanie się od zjawisk praktycznych, w kontekście funkcjonowania administracji powinna być uznawana za wadę, stąd warto doceniać artystyczną (czy też - z greckiego - techniczną) stronę tego zagadnienia.

Nazwy nauk zwykle poznać możemy po takich cechach, jak występowanie określonych przyrostków (np. -logia, -znawstwo), czy też dodatkowych słów i zwrotów (np. nauka o..., wiedza o...). Jednakże występowanie tych cech nie gwarantuje, że mamy do czynienia z nauką (np. ideologia nie jest traktowana jako nauka o ideach, frazeologia - jako nauka o frazach, zaś "wiedza o społeczeństwie" częściej spotykana jest jako nazwa przedmiotu w szkole średniej niż jako nazwa osobnej nauki). Jednakże te cechy charakterystyczne mogą być wskazówką, sprawdzającą się w wielu przypadkach.

Przyrostek -logia pochodzi oczywiście od greckiego lógos, oznaczającego słowo czy też wiedzę. Mamy więc np. nauki takie, jak socjologia (będąca połączeniem łacińskiego słowa socius z omawianym przyrostkiem - zauważmy, że połączenia takie czasem uważane są za sztuczne, jednakże język żyje, a zjawiska takie po prostu występują i po jakimś czasie zwykle przestają razić) czy politologia (odnosząca się jednak nie do państwa - od greckiego polis, ale do sztuki polityki). Zauważmy, że nazwa nauki polityki administracji jest nadal przedmiotem dyskusji, pojawiają się tu takie nazwy, jak "polityka administracji", "polityka administracyjna", "nauka polityki administracyjnej", "nauka o polityce administracji" czy "politologia administracji". Również nauka znana pod nazwą "politologia" bada w pewnym zakresie administrację.

Poza przyrostkiem -logia (który np. nie wpłynął na używanie nazwy "administracjologia"), w nazwach nauk pojawia się grupa innych przyrostków pochodzenia greckiego, takich jak -grafia (odnoszący się zarówno do sztuk czy metod, np. fotografia, poligrafia, jak i do nauk, np. geografia, paleografia), -yka, -ika (np. botanika, pedagogika). Zwróćmy uwagę na nazwę "logika", gdzie temat wyrazu, związany z wiedzą czy nauką, łączy się z przyrostkiem również występującym przy oznaczeniu nauk. Być może przyrostki -yka, -ika i im podobne właściwsze są na oznaczenie sztuk niż nauk, choć zauważyć należy, że rozróżnienie na nauki i sztuki w niektórych przypadkach jest zbyt sztuczne i zbyt naukowe. Jeszcze inne przyrostki występują w nazwach takich nauk, jak astronomia, geodezja, geometria, farmacja, weterynaria czy medycyna.

W nazwach nauk administracyjnych często mamy do czynienia z połączeniami nazw, pochodzącymi z różnych nauk. Spotkamy np. socjologię administracji czy geografię administracyjną. Inaczej jest w samej nauce administracji i w szczegółowych naukach administracyjnych (np. nauka o administracji rządowej, nauka o administracji samorządowej, cezarologia - nauka o głowach państw, nauka kierownictwa, nauka kontroli, nauka koordynacji czy nauka dyplomacji - lub nauka administracji zagranicznej). Przyrostek -yjna, łączący się ze słowem "administracja" w nazwie wybranej nauki występuje, kiedy dana nauka bada świat na potrzeby administracji, natomiast przyrostek -acji, kiedy dana nauka bada administrację z punktu widzenia określonej nauki.

Specyficzna jest tutaj rola nauki prawa administracyjnego, mogącego być zaliczonym zarówno do nauk prawnych jak i do nauk administracyjnych. Przypomnijmy, że również nauka prawa administracyjnego nazywana jest prawem administracyjnym, choć określenie to precyzyjniej określa odpowiednie przepisy czy normy [4]. Z innego powodu należy wyróżnić na naukę administracji, mogącą być z jednej strony kompleksową dziedziną badającą administrację, a z drugiej - jedną z wielu dyscyplin mających administrację za przedmiot swoich badań. Zarówno nauka prawa administracyjnego, jak i nauka administracji, mają - w porównaniu do innych nauk administracyjnych - długą tradycję, choć nie są pierwszymi dziedzinami, zajmującymi się funkcjonowaniem instytucji publicznych czy sprawnym działaniem państwa [5].

Należy pamiętać, że nazwa, brzmiąca jak nazwa nauki, okazać się może nazwą dyscypliny dydaktycznej, nazwą działu nauki czy tytułem książki. Nie wszystkie zagadnienia dotyczące nazw nauk administracyjnych opierają się na ścisłej logice, często ważniejsze okazują się tradycja czy wyczucie językowe. Badając nazwy nauk administracyjnych, należy pamiętać o całym systemie nauk, tworzonych przez człowieka, w szczególności zauważając nauki pokrewne naukom administracyjnym, takie jak nauki prawnicze, nauki marksistowskie czy nauki o zarządzaniu, które - niejednokrotnie podobnymi do nauk administracyjnych metodami - badają podobny przedmiot. Występująca dosyć często w nauce - sprzeczna z ideałami Koła Wiedeńskiego - niekonsekwencja terminologiczna, nie uniemożliwiła nauce rozwoju, mimo to nie należy dążyć do błędów nazewniczych, ale operować nazwami jak najlepszymi w sposób jak najdoskonalszy.

Nazywanie służy człowiekowi tak do poznawania świata, jak i do komunikacji [6]. Podobnie nazwy nauk, jak i całość ich słownictwa powinna związana być z budowaniem jak najlepszego języka, gotowego do użycia zarówno w celach zwiększania zakresu poznania rzeczywistości, do umożliwienia porozumiewania się między uczonymi, jak i między uczonymi i ludźmi mniej zajmującymi się nauką. Nazwy niektórych nauk administracyjnych prawdopodobnie będą się zmieniać, zaś innych pozostaną w znanej nam postaci. Pamiętajmy, że nie to jest problemem najważniejszym, choć - jak już wspomniano - prawidłowe nazewnictwo również ma pewne znaczenie dla rozwoju i oddziaływania poszczególnych nauk. Nazwy nauk administracyjnych powinny przede wszystkim być przydatne, tak do poznawania i ulepszania administracji, jak i do przekazywania obywatelom wiedzy o niej.


[1] T. Skoczny: Podstawowe dylematy naukowego poznania administracji państwowej, Warszawa 1986, str. 11.
[2] Matematyka, gr. mathematika od mathema (nauka, umiejętność) od mathein (uczyć się, rozumieć). Wynikanie nauk ścisłych z matematyki wcale nie musi być przyjmowane jako pewnik. Np. zauważmy, że dzisiaj geometrię uważa się za część matematyki. W czasach Arystotelesa te dwie nauki były nauczane oddzielnie.
[3] Filozofia, gr. philosophia, od phileo (kochać) i sophia (mądrość), czyli miłość do mądrości. Polskie słowo "mądrość" ma szersze znaczenie niż greckie "sophia", oznaczające mądrość teoretyczną, zawierając w sobie także greckie słowo phronesis, czyli rozsądek czy też mądrość praktyczną (będącą częścią mądrości w ogóle).
[4] Czasem pojawia się także nazwa "prawo administracji", raczej nie są spotykane nazwy takie jak "nauka o prawie administracyjnym" czy "prawoznawstwo administracji".
[5] Pierwsze podręczniki - zarówno L. von Steina "Verwaltungslehre", jak i "Principi fondamentali del diritto amministrativo onde tesserne le istituzioni" G. Romagnosiego poprzedzone były pracami na temat państwa czy prawa publicznego tychże autorów (odpowiednio "System der Staatswissenschaft" i "Introduzione allo studio del diritto pubblico universale"). Należy pamiętać tu także o - poprzedzającym Wielką Rewolucję Francuską, tworzącą podstawy społeczne dla rozwoju nauk administracyjnych - dorobku kameralistów i policystów, a przede wszystkim o tradycji starożytnego Rzymu. Również jeśli chodzi o przyszłe systemy ekonomiczne, możemy spodziewać się nazw nauk, odpowiadających ówczesnym sposobom widzenia świata.
[6] K. Sikora, P. Szreniawski: Nadawanie nazw miejscowościom, [w:] Samorząd Terytorialny 10/2006, str. 65.